Branża nieruchomości tonie w ręcznej robocie: oferty wpisywane wielokrotnie, CRM rozjechany z portalem, raportowanie na ostatnią chwilę. Wtyczki łatają objawy i po roku zostawiają kruchy zlepek, którego nikt nie chce dotykać.
Budujemy property-tech produktowo: integrację CRM (synchronizacja zamiast przepisywania), auto-generowanie setek podstron ofert z danych, kolejki zadań i publikację oraz automatyczną zgodność (np. raportowanie cen do dane.gov.pl). Architektura (monorepo, czyste kontrakty danych, Next.js/NestJS) jest założeniem, nie refleksją — dlatego skaluje się od kilkudziesięciu do tysięcy ofert.