cashcrown // analiza dokumentów
Pipeline, który zamienia bałaganiarskie dokumenty — PDF-y, skany, zdjęcia, DOCX — w ustrukturyzowane, weryfikowalne dane: każde pole z odnośnikiem do źródła i progiem pewności.

Dane z dokumentów przepisuje się ręcznie albo wyciąga gotowym OCR, który nie mówi, czy się pomylił. Pole bez źródła i bez progu pewności trafia do systemu bez kontroli, a pojedynczy błąd w skanie kosztuje godziny korekt — albo ciche nadpisanie ważnej wartości.
Wybierz węzeł, aby zobaczyć opis i przepływ danych.
Pracujemy w przedziałach zależnych od zakresu — zaczynamy od pilotażu o stałym koszcie na Waszej próbce dokumentów, żebyś zobaczył realną skuteczność przed większą inwestycją. Skuteczność podajemy widełkami zależnymi od jakości źródła: czyste PDF-y cyfrowe zwykle 95–99% pól, dobre skany 90–97%, zdjęcia i słabe skany 80–92% — dlatego pola niskiej pewności i tak trafiają do przeglądu. Gdy pipeline odbiera kilkanaście–kilkadziesiąt godzin przepisywania miesięcznie, zwykle zwraca się w 2–4 miesiące. Zwrot policzysz w kalkulatorze ROI.
Tak. Wyniki oddajemy przez API i webhooki (n8n), wpinamy się w Wasz obieg dokumentów i CRM, a akcje nieodwracalne — w tym nadpisanie krytycznego pola — wymagają potwierdzenia człowieka (human-gate). Pipeline jest self-hosted i działa w trybie zero-retention: dokumenty z PII przetwarzamy lokalnie, nic nie zostaje po przetworzeniu, a zgodność z RODO i AI Act projektujemy od początku.
Zaczynamy od jednego typu dokumentu i kilkudziesięciu Waszych prawdziwych przykładów — to wystarczy, żeby zmierzyć skuteczność i ustawić progi pewności. Obsługujemy cztery tryby wejścia: PDF-y cyfrowe, skany, zdjęcia i DOCX (faktury, umowy, formularze, protokoły). Po pilotażu rozszerzamy o kolejne typy i pola. Nie obiecujemy 100% automatyzacji — celem jest pewna ekstrakcja tam, gdzie model jest pewny, i przegląd człowieka tam, gdzie nie jest.